Pierwszy dzień w przedszkolu
Mama nie jest już przy nim cały dzień, więc w pewnych sytuacjach musi liczyć sam na siebie. Świeży przedszkolak, dotąd pan własnych zabaw, musi nauczyć się współdziałać z grupą ludzi. Nie może robić wszystkiego na co ma ochotę w tej chwili, gdy inni bawią się wspólnie, albo gdy samochodzik, który właśnie sobie upatrzył przechwycił w jednej chwili jakiś życzliwy kolega. Musi dostosować się do kilku innych osób, aby znaleźć akceptację i towarzystwo do zabawy. Odczuwa, że ktoś dysponuje jego czasem, musi wstawać codziennie o wyznaczonej porze. Zjawiać się w przedszkolu punktualnie, jeść wtedy kiedy reszta, a nie kiedy ma na to ochotę. Nasze dziecko zmienia swoje przyzywczajenia, ma wyraźny podział na czas zabawy i czas w którym musi wykonać jakąś pracę i musi się go ściśle trzymać.
Pierwszy dzień naszego malucha w przedszkolu, to właśnie ten czas, kiedy poznaje osoby które będą się nim opiekować, poznaje rówieśników z którymi będzie musiał nauczyć się współżyć, ogląda miejsce w którym spędzał będzie znaczną część dnia i poznaje zasady panujące w nim. Jak każdy człowiek ocenia i wyciąga wnioski. Ten pierwszy dzień, to tak jak z pierwszym wrażeniem, które choć najbardziej mylne, kształtuje często nasze opinie i ma wpływ na podejmowanie decyzji. W tym przypadku jest to decyzja o tym, czy nasze dziecko będzie chętnie wstawało każdego ranka i czerpało radość ze swojego dzieciństwa.